Arago

Dominik Franciszek Jan Arago, rodem z Estagel (Pireneje Wschodnie), przyjęty został pierwszym do Szkoły Politechnicznej, pomimo że do egzaminu wstępnego przygotował się sam o własnych siłach. Nie upłynął jeszcze drugi rok od jego wstąpienia do tej szkoły, gdy został mianowany (1805) sekretarzem Biura Długości na przedstawienie Laplace’a.

Na początku roku 1806 Napoleon I wysłał Arago’a i Biota do Hiszpanii w celu prowadzenia dalej, wspólnie z komisarzem hiszpańskim Rodriguez’em, triangulacji, przedsięwziętych przez Mechain’a. Arago rozpoczął operacje pod Walencją razem z Biotem i poprowadził je dalej sam między wyspami Majorką i Formenterą, gdy Biot w połowie stycznia 1808 r. powrócił do Francji. Z powodu wojny, która toczyła się podówczas pomiędzy Francją a Hiszpanią, Arago napotkał niemało trudności przy wypełnianiu swej misji. Uwięziony na wyspie Majorce i zamknięty w twierdzy, w której odwiedzał go jeden tylko Rodriguez, zdołał zbiec i wylądował 3 sierpnia w Algierze. W 10 dni po tym opuszczał to miasto na statku, który miał go wysadzić w Marsylii. Ale statek ten został wzięty do niewoli przez korsarzy hiszpańskich, a pasażerowie odstawieni do Rosas. Arago, uwięziony naprzód w twierdzy miejscowej, został następnie przeniesiony do portu Palamos i zamknięty na pontonie.

Uwolniony na rozkaz rządu hiszpańskiego, odpłynął 28 listopada znowu do Marsylii na statku, który wskutek silnego mistralu zmuszony został 5 grudnia przybić do brzegu w Bougie. Stamtąd, razem z oddziałem marynarzy maurytańskich, Arago udał się do Algieru, dokąd przybył 25 grudnia, cudem prawie umknąwszy śmierci po drodze. Nareszcie 21 czerwca wsiadł na statek, który stanął w Marsylii 2 lipca. Wstąpiwszy do Perpignan dla odwiedzenia matki, Arago udał się do Paryża, by złożyć w Biurze Długości i w Akademii Nauk notatki, które udało mu się zachować wśród niebezpieczeństw i przygód swej długiej wyprawy.

18 września 1809 Akademia Nauk przyjęła go do swego grona mimo młodego bardzo wieku, oddał był już bowiem wiedzy poważne usługi; istotnie, odznaczył się był pracami z dziedziny fizyki, obserwacjami, które robił wraz z Bouvard’em w celu sprawdzenia praw libracji Księżyca, obliczeniem orbit kilku komet, ułożeniem Tablicy refrakcji i wreszcie triangulacją, która przedłużyła pomiar południka francuskiego aż do wyspy Formentera.

W końcu roku 1809 A rag o został mianowany astronomem przy Obserwatorium Paryskim z prawem zamieszkiwania tamże. Razem z Biotem wziął udział w komisji, która wyznaczyła w roku 1807 różnicę pomiędzy długościami Obserwatoriów: w Greenwich i w Paryżu. W r. 1843 został dyrektorem Obserwatorium i wyposażył tę instytucję w udoskonalone przyrządy Gambey’a. W ciągu lat 1841 – 1846 miewał wykłady, które ściągały liczne i różnorodne audytorium, a których rysy najbardziej wybitne odnaleźć można w jego „Astronomii popularnej”. Zostawszy sekretarzem dożywotnim Akademii Nauk 7 czerwca 1830, Arago poświęcił się uważnemu rozbiorowi prac, przedstawianych Akademii, oraz redagowaniu szkiców biograficznych w Roczniku Biura. Gdy odczytywał te ostatnie podczas publicznych posiedzeń, słuchano go ze wzruszeniem, są bowiem pełne najszlachetniejszych myśli. Te szkice są ważne bardzo dla historii wielkich odkryć, ponieważ zawierają zawsze wszystko, co było zrobione aż do czasów uczonego, którego prace autor przedstawia; posiadają one dużą powagę, albowiem wszystkie sądy są w nich wydawane z wielką bezstronnością. Arago zachował swój urząd po zamachu stanu 1852, gdyż Napoleon III zwolnił go od obowiązku przysięgi. Następnego roku umarł w Paryżu, pozostawiając po sobie żal w szerokich kołach publiczności, której sympatię pozyskał szeregiem prac popularnych: „był on bowiem, jak powiada Mouchez, najpotężniejszym promotorem wiedzy, najpierwszym i zarazem największym popularyzatorem swego wieku”.

Arago, który sądził, że Słońce może być zamieszkane, streścił to, co wiedziano za jego czasów o budowie fizycznej tego ciała niebieskiego, w szkicu naukowym, przeczytanym w Instytucie 25 października 1851 roku; widzimy z niego przede wszystkim, że przyjęta podówczas teoria Słońca była jeszcze w gruncie rzeczy teorią W. Herscheta, Podczas całkowitych zaćmień Słońca w latach 1850 i 1851 A rag o obserwował wielkie czerwonawe płomienie, zwane protuberancjami, które ukazują się dokoła konturu Księżyca w chwili całkowitego pokrycia tarczy słonecznej, a o których pierwszą wiadomość podał był Herschel w 1842. A rag o zrobił wtedy uwagę, że z chwilą, gdy istnienie ich zostanie dowiedzione, trzeba będzie dodać jeszcze jedną atmosferę do dwóch, które już znamy, tj. do atmosfery odbijającej i do fotosfery; stwierdził on, że nie można jeszcze wytłumaczyć w sposób zadowalający przyrody korony świecącej, która otacza Księżyc w chwili całkowitego pokrycia, ani też promieni i kiści, które rozciągają się poza tę koronę. Przekonawszy się, że ciała stałe i płynne w stanie rozżarzenia wysyłają światło spolaryzowane ukośnie, płomienie zaś dają zawsze światło naturalne, robi on uwagę, że światło słoneczne nie bywa nigdy spolaryzowane, i stąd wnioskuje, że powierzchnia świecąca jest, zgodnie z przypuszczeniem Wilsona, płomieniem gazowym, zawierającym w stanie zawieszenia rozżarzone cząsteczki stałe; stwierdza przy tym, że plamy słoneczne wywierają wpływ na zmiany dzienne igły magnesowej.

Zdaniem Arago’a, budowa fizyczna fotosfer jest identyczna u Słońca i u gwiazd; migotanie gwiazd jest zjawiskiem, wynikającym z interferencji bliskich siebie promieni świetlnych, przechodzących przez warstwy powietrza o gęstości niejednakowej.